Wedding in September

Wedding in September

Witajcie!
Przypominajka
Rok temu, sezon weselny zaczynałam w lipcu pastelami i koronką. W tym roku mam okazję uczestniczyć w szczególnej uroczystości, w dodatku bardzo nietypowej. Odbędzie się ona…na plaży! Panna Młoda, będąca moją kuzynką, wystąpi także w niestandardowej, bo kolorowej sukni ślubnej własnego projektu. Na tak nietypowym weselu jeszcze nie byłam i dostałam pozwolenie na troszkę szaleństwa :) O ile fason sukienki był dla mnie oczywisty (wybrałam tradycyjnie rozkloszowany, w którym jest mi po prostu najwygodniej), to zastanawiałam się nad kolorem kreacji. Pomysłów miałam kilka, jednak większość z nich nadawałaby się bardziej na wieczorowe wyjście. Aż całkiem przypadkiem znalazłam bardzo ciekawą sukienkę w second handzie :) Tak powstało małe wyzwanie – czy uda mi się skompletować całą stylizację z ciucholandu? I udało! Buty po raz pierwszy mogliście zobaczyć w poście ze stylizacją retro, o tutaj, natomiast torebkę znalazłam niedawno, tydzień przed uroczystością w moim torebkowym raju :)
Pogoda zapowiada się ładna, dlatego wezmę ze sobą tylko mój beżowy trencz – stonowane uzupełnienie do wyrazistej całości w stylu folkowym.  Teraz to już tylko zabawa do białego rana :)

Zdjęcia: Asio
Sukienka, torebka i buty | Dress, bag & shoes: SH
Dodatki | Accessories: Ecarla
E.

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *