Urlopowo-zakupy,piękne modele sukienek i kombinezony.

Zobacz blog
Przez dwa tygodnie po powrocie z urlopu,leniuchowałam i odpoczywałam,w pełni rozkoszując się
urokami lata.
Dziś dopiero na chwilę usiadłam do maszyny,ale jakoś mi nie szło to szycie,więc postanowiłam napisać dla Was nowy post.Ale troszkę inny taki urlopowy ze wspomnieniami z pobytu w Bielefeld u najmłodszej córki.,1040 km. od nas(Niemcy).
Rozkoszowałam się słońcem ale także zakupami.
Jestem zmarzlukiem i dlatego latem gdy jest bardzo ciepło jestem przeszczęśliwa,przebywam na
słońcu jak najdłużej.
U córki codziennie obowiązkowo cztery spacery dziennie,obowiązkowo bo musiałyśmy wyprowadzać psa córki Piksela.Pokarzę Wam z tych spacerów kolka zdjęć,ale trochę póżniej.
Teraz będzie kilka zdjęć z mich dokonanych zakupów.

Nie wiem jak napisać czy to kombinezon,czy też sukienka,tak mi się ten model spodobał że musiałam go kupić.Tym bardziej że uszyte jest z tkaniny 100% bawełny.

Ale choć każdy mi prawił komplementy że ładnie wyglądam ,to ja się źle się czułam w tak krótkich
spodenkach,po przyjeździe do domu obcięłam tył sukienki z długości dołem i wydłużyłam nogawki
spodenek i teraz jest okej.Już mam dwa zamówienia na uszycie tego modelu.

Ten naszyjnik z perłami,kaskadowy tak mi się spodobał że musiałam go mieć,ale nie był taki tani
zastanawiałam się czy mi starczy euro na inne zakupy,z pomocą przyszedł mi mąż -jeśli Ci się podoba to kup,damy radę,i kupiłam,czyż nie jest piękny.?

Kombinezon,na przodzie wszyty jest zamek z ozdobną końcówką
nie uwierzycie ale zapłaciłam za niego tylko 8 euro,tanio prawda
Wygodny szczególnie na spacerach i na zakupach.

Wokół bloku gdzie mieszka córka są aż cztery piękne duże parki.Drzewa mają ponad 150 lat przeważnie wysokie graby ,dęby i klony.

 Tę sukienkę kupiłam dzień przed odjazdem,zdjęcia zrobione przed moim domem .Także nie kosztowała drogo bo 11 euro.To tyle ile bym u nas musiała dać kupując tkaninę.Także na ten model sukienki mam kilka zamówień,ozdoba koronkowa wykonana jest maszynowo, mnie robi koleżanka na szydełku.

 Moja córcia Ola i Piksel.

 A to nasz Piksel z naszego domu zawędrował wraz z córką i jej narzeczonym aż do Niemiec.
.
U nas był 4-ry lata,a że to był prezent dla córki
gdy skończyła 18-ście lat,to nie wyobrażała sobie życia bez niego.Córka bardzo kocha zwierzęta,miała dwa króliki,białego szczurka także Czestera tej samej rasy który zaginął gdy miał dwa lata,bardzo po nim płakała i dlatego
kupiliśmy jej małego 4-ro tygodniowego Piksela

Na tym zdjęciu widać jak ogromne były drzewa w porównaniu z moim mężem,mąż był nimi zauroczony.

To już mój ostatni zakup w Niemczech.
Kombinezon,ubrałam go w drogę powrotną,było tak gorąco że i w tym letnim ubiorze ciągle byłam 

spocona nawet w nocy.Wracaliśmy bez spania,non stop z małymi przerwami na rozprostowanie nóg.


 Nasze szaleństwa na spacerach.   

Chcę Wam pokazać sklep real.  Ponieważ mieści się on w pięknym zamku na zewnątrz,a w środku
galerie .Było to dla mnie duże zaskoczenie,sklep w zamku.Aby obiekt zamkowy nie niszczył się i miasto nie mając na niego kupca wynajęli cały REALOWI.  Można tam kupić wszystko.

 Centrum miasta,ogrom ludzi wszystkich narodowości.Ale bardzo spokojnie,kulturalnie i miło.
Tu zwiedzałam prawie wszystkie galerie a także ogromny gmach cztero- piętrowy,ruchome schody
na dół i do góry a także winda.Mogłabym tam spędzić cały dzień i to jeszcze brakło by czasu.Córka i mąż wyciągali mnie z każdej galerii.Oglądałam  wszystko co tylko oko ujrzało.


 Obiecałam że pokarzę zdjęcia na sobie modeli które uszyłam na wyjazd i o to one,bluzka i komplet.
Po powrocie mieliśmy ogromną niespodziankę .Nasze wnuczki Martynka i Hania pokazały nam świadectwa ukończenia czwartej klasy i nagrody.Tak się wzruszyłam że nie mogłam powstrzymać 
łez ze szczęścia.

MARTYNKA -córka mojej córki 

                                   HANIA -córka mojego syna.
W nagrodę obie wnuczki jadą na kolonie z wielkimi atrakcjami,ich wymarzone.
Martynka do parku rozrywki na osiem dni już jutro ,a Hania na tydzień w poniedziałek 15.07 do stadniny koni,kocha konie ma o nich dużo książek i przeróżne figurki.
.
Nie wiem czy mój dzisiejszy post wszystkich zainteresuje,ale chciałam troszkę takiej miłej odmiany
nie tylko o szyciu,bo jak już pisałam zrobiłam sobie przerwę w szyciu,odpoczynek dla oczu i krzyża.
Ale już mnie korci aby coś zaprojektować i uszyć.
Może zacznę od poniedziałku,bo piątek to zły początek.
Piszcie do mnie w komentarzach czy moje zakupy także się Wam podobają.
Pozdrawiam Wszystkich ,a tym którzy planują wypoczynek,urlop życzę dużo słońca i pomyślności
gdziekolwiek  będziecie.
                         


Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *