Szaro,kobieco…

Szaro,kobieco…

 Witajcie. 
W dzisiejszym poście się będę chwalić. Po 4 miesiącach odzyskałam swój sprzęt, panowie z serwisu się śmiali, że to najdluższy serwis i najbardziej skomplikowany w historii.

Jak jedno naprawili to się drugie psuło, ogólnie usłyszałam, że miałam dużo szczęścia i byłam mega cierpliwą klientką. Tak tak na początku jeździłam tam co 2 tygodnie po pewnym czasie zaczęło robić mi sięgłupio i przestałam czekając cierpliwie na telefon. Ogólnie straciłam wszystko ale zachowałam zdjęcia jak pan mi obiecał co mnie ogrodmnie ucieszyło. Dlatego też sesja troszkę już nieaktualna ale dopiero teraz mogę ją wam pokazać. Są to zdecydowanie moja ulubiona sesja !

PS. Mój fotograf wraca, pogoda się poprawia, ja mam od poniedziałku mniej pracy więc będę letnie stylizacje na blogu :)

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *