Smartwatch z Chin – czy się sprawdza?

Zobacz blog
Postanowiłam troszeczkę poszaleć i poeksperymentować przy moich współpracach, zamawiając coś, co nie do końca mi się przydaje, ale +10 dla zabawek jest.  Czyli dziś o tym,  jak uszczęśliwiać duże dzieci. Pomijając to, że mój blog ostatnio to jedno wielkie wysypisko śmieci, powinnam pisać wartościowe artykuły o życiu. Słyszysz mada! Co ty robisz? Błądzisz. A skoro błądzimy dalej, to zapraszam do mojej słabej recenzji,

Zdecydowałam się na U80 Smart Watch, czyli jedne z tańszych modeli, ponieważ jak już mówiłam, jest to dla mnie nie do końca przydatna zabawka, która przez jakiś czas będzie dawać mi frajdę. Zacznijmy od tego, że DZIAŁA. Ma 16 możliwości, bo nie wiem, czy mogę nazwać to aplikacjami. Ładujemy za pomocą kabla USB, który jest dołączony w pudełku razem z instrukcją obsługi. Ma też dostępnych kilkanaście języków w tym polski, jednak w aplikacji, którą trzeba pobrać na telefon zabrakło już tej możliwości. Ale o tym później.

Dane techniczne:
Jak to plastyk zacznijmy od koloru, ja zdecydowałam się na czerń, jednak są też inne kolory.
 Zegarek jest Kompatybilny z  Bluetooth 3.0 Android 3.0 oraz wyżej. Musimy też pobrać specjalną aplikację podaną przez producenta w innym przypadku, nie będziemy mogli korzystać z wszystkich jego funkcji. Przy aktywnym użytkowaniu, czyli ciągłym słuchaniu muzyki, korzystaniu z funkcji powiadomień wytrzymał mi prawie 6 godzin, przy normalnym użytkowa spokojnie wytrzymuje dzień bez ładowania.

Aplikacje:
Jak to w urządzeniach elektrycznych bywa, że są te przydatne i mniej przydatne, jednak ja wymienię je wszystkie. Zaczynając od:
funkcji przypominania, w której możemy sobie ustać co ile minut nasz zegarek ma zadzwonić czy za wibrować.
dzwonienia, również działa, wyświetla się oczywiście numer telefonu, z jakim jesteśmy połączeni. Nie powiem, wam o jakości, ponieważ tego nie przetestowałam, niestety. Możemy też wyświetlać nasze połączenie wykonane, nieodebrane czy odebrane.
przypomnienie o wodzie, tak istnieje coś takiego, producenci dbają o nasze dobre nawodnienie organizmu i możemy sobie ustawić co ile mamy wypić daną ilość wody.
wiadomości, możemy na nim odczytywać i odbierać SMS, jednak odpisać trzeba z telefonu.
krokomierz, chyba wszyscy wiemy, na czym to polega.
powiadomienia, możemy na nim zobaczyć, jakie mamy powiadomienia na telefonie, czyli nowa wiadomość na messengerze, snapie, ktoś polubił nas na ig czy powiadomienie z fb. Jednak by wyświetlić szczegóły, musimy sięgnąć po telefon p. smatch wach tylko powiadomi nas, że coś mamy
książka telefoniczna, skoro możemy dzwonić to książkę też mamy. Oczywiście wyświetla się ta, która jest na telefonie, z którym jesteśmy powiązani.
Ustawienia, myślę że to nie specjalna funkcja, ale warto wspomnieć co się tam znajduje. Mianowicie BT powiadomienia, czyli kod do zeskanowania do aplikacji, którą musimy pobrać, ustawienie zegarka, dzwonka, głośności (w tym głośność dzwonka, multimedia i klawiatury), język, wyświetlacz (jasność i czas), stan baterii, bluetooth i reset
Oszczędzanie baterii
Monitoring snu? Idąc spać włączamy aplikacje, budząc się wyłączamy po tym pokaże nam ile spaliśmy i przez jaki czas mieliśmy sen głęboki.
Narzędzia, pod tym hasłem znajduje się kalendarz, budzik, kalkulator, stoper
Muzyka, łączy się poprzez aplikację muzyczną, jaką mamy na telefonie np. Open FM lub jeśli posiadamy zgrane utwory na telefon to łączy się z nimi. Możemy ustawić też głośność od 0 do 16 oraz zmieniać stacje, czy pojedyncze utwory
Camera, działa również poprzez pobraną wcześniej aplikację na tej zasadzie, że wyświetla nam się, jak by to powiedzieć oko aparatu z telefonu. Coś jak selfy Stick, czyli za pomocą U8 możemy zrobić zdjęcie tego, co wyświetla nam aparat w telefonie z większej odległości.
Ochrona prywatności, która działa na zasadzie dźwięku przy odblokowywaniu, a przynajmniej tylko to zauważyłam.

No i to tyle jeśli chodzi o aplikacje i w sumie moją recenzję, zawiodłam się camerą i brakuje mi tu możliwości wyświetlania zrobionych zdjęć, w sumie świetnie by się ściągało z tego. Moja ocena: 7/10. Dlaczego? Bo tak. Niby nie ma wielkich wad, ale serca też nie podbiło. A, bo bym zapominała: LINK 
Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *