Retro dress

Retro dress

Witajcie!
Przypominajka:

Dziś przenoszę Was do lat 60-tych! W roli głównej: sukienka w kształcie litery A, w wersji mini i bez podkreślonej talii, czyli coś kompletnie innego niż zwykle tutaj publikuję. Moja inspiracja to pierwsza supermodelka, czyli Twiggy. Jest dziewczęco i wygodnie, ale inaczej :) 
Sukienkę znalazłam przypadkiem miesiąc temu w Sinsay’u. Nigdy nie byłam fanką tego fasonu i nie odchodziłam od typowo rozkloszowanych sukienek, jednak ten model zwrócił moją uwagę nadrukiem oraz bardzo przyjemnym materiałem. Prosty geometryczny wzór idealnie wpisuje się w kanon mody lat 60-tych, więc powstała okazja do stworzenia stylizacji na miarę tamtych czasów. O ile mała, klasyczna torebka i okulary typu ,,kocie oczy” wydawały się oczywistym wyborem, o tyle buty – już niekoniecznie. Korzystając z powoli zanikającej letniej aury, postanowiłam wybrać sandały na grubszej podeszwie. Są bardzo wygodne – krzywe wrocławskie chodniki nie są mi straszne, a dzięki paskom wokół kostki, buty świetnie się trzymają. 
Jest prosto, dziewczęco i letnio! 

Zdjęcia: Asio
Sukienka i okulary | Dress & sunglasses; Sinsay / Sandały | Sandals: Bershka / Kapelusz i torebka | Hat & bag: SH
E.

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *