Rejs statkiem na Kornati. Ceny, atrakcje i ogólne wrażenia na wyspie.

Zobacz blog
Będąc na wakacjach nad Adriatykiem  nie można nie zwiedzić chociażby jednej  wyspy, których jest w tym kraju bardzo dużo. Prawie w każdym z większych miast organizowane są rejsy statkami do okolicznych mniej lub bardziej znanych wysp.
To już moja druga i mam nadzieję, że nie ostatnia podróż po Adriatyku.
Pierwszy rejs na „Nagą Wyspę”  i fantastyczne widoki wspominam do dziś. Było super!!!
W tym roku postanowiliśmy zwiedzić  Kornati-chorwacki archipelag położony w środkowej Dalmacji, na południe od Zadaru.Składa się on z ok. 150 wysp, wysepek i raf, które wystają z morza niczym wierzchołki szczytówKornat ma powierzchnię 32,44 km² i około  25 km długości. W  2007r. podczas pożaru zginęło 12 strażaków i stoi tam teraz 12 kamiennych krzyży. W 1980 południowa część archipelagu stała się Parkiem Narodowym Kornati. Samowolne wpłynięcie do parku grozi grzywną w kwocie ok 5 tyś.zł.
Bilety zakupiliśmy w Zadarze, a statek przypłynął po nas do Bibinje,chociaż nie jest to miasteczko typowo portowe.

2 lata temu  wchodząc na pokład statku zostaliśmy poczęstowani ich tradycyjnym chorwackim trunkiem. Była to  rakija. W tym roku  na powitanie i przy muzyce wygrywanej przez  Pana na harmonii otrzymaliśmy  aperitif  Maraschino – zadarski likier, znany na całym świecie.
Później zaserwowano nam przepyszne, ogromne hamburgery :)

W czasie długiego rejsu (trwającego ponad 2 godz w jedną stronę) każdy z gości miał do wyboru i bez ograniczeń soki, napoje i wino % . 
Kawa i piwo płatne (ceny porównywalne do pl).
Po ponad godzinie otrzymaliśmy obiad : cała ryba, mięso, surówka i przepyszny pszenny chlebek.
Porcje były tak duże, że trudno było zjeść wszystko. Resztki były jednak przysmakiem dla przelatujących mew.
Obiad i tradycyjne chorwackie trunki, które warto przywieźć z wakacji
Goli otok magdulablack, blog

Okoliczne wyspy to świetne miejsca do nurkowania, są tam jaskinie i mnóstwo ryb.
Pionowe skały robią piorunujące wrażenie jakby „wyrastały” z morza. Zbudowane są z dolomitów i wapieni, które na żywo wyglądają przepięknie. Prawdopodobnie archipelag Kornati, jak również pozostałe chorwackie wyspy, był stałym lądem i został kiedyś zatopiony. O tym, że mieszkali tam kiedyś ludzie możemy domyślić się po tym, że  do dzisiaj prosty, kamienny dom, a nawet gaje oliwne. Świadczą o tym również liczne znaleziska sprzed lat.


Pogoda była fantastyczna, a widoki  niezapomniane.
Jedynym minusem było dość dużo osób na statku i problem ze zrobieniem dobrego zdjęcia.

Wypłynęliśmy z Bibinje o 10 rano, a sam  rejs trwał ponad 2 godz w jedną stronę. Jak to się mówi „coś za coś”. Nie trudno zaprzeczyć, że na samo zwiedzanie mieliśmy 2 godz. To bardzo mało….
Najbardziej atrakcyjnym miejscem na wyspie jest  jezioro Mir, jedno z niewielu słonych jezior  w Europie i zatoka Telašćica, która jest częścią Parku Narodowego Kornati.
Jak widać ludzi jest mnóstwo… Nie można zapomnieć o ręcznikach, karimacie, ubrań na przebranie i obowiązkowo butów do pływania. Jest bardzo ślisko, a w wodzie można natknąć się na jeżowca lub kraba.
Jezioro ma  liczne podziemne jaskinie, które łączą się z morzem, a temperatura wody może osiągnąć nawet 33 stopnie.

Atrakcji było mnóstwo!!!!!
W drodze powrotnej zostaliśmy poinformowani, że  mamy jeszcze jedną  1,5 godz przerwę w miejscowości Kukljica.  To niewielki  kurort turystyczny, położony na  wybrzeżu wyspy Ugljan. Jest jedną z najczęściej odwiedzanych miejscowości, znajdujących się na wyspie, w rejonie Zadaru. Kukljica jest często nazywana  „bramą Parku Przyrody Telašćica i Parku Narodowego Kornati”.

Chorwacja słynie z pysznych, dużych  lodów . Moje o smaku facebooka :) Nie mogłam się oprzeć pokusie :) Jedyne 4,20 zł. Mega porcja :)

W drodze powrotnej jedliśmy przesłodkie arbuzy :)

Pora na podsumowanie całego rejsu!!!

Będąc w okolicy nie możecie nie popłynąć na Kornati!!!
Ważne jest aby negocjować ceny!!! Większa grupa ma zawsze taniej (dzieci poniżej 6 lat gratis).

Dużym minusem i chyba jedynym  był w naszym przypadku przeładowany statek. 
Z racji tego, że był to długi rejs było też dość mało czasu na zwiedzanie… Niestety nie można tam nocować, a nocą statki nie kursują:) Warto być kilka minut wcześniej przed wypłynięciem z Kornati, gdyż załoga nie czeka i odpływa. Jedna para z Włoch została na Kornati :)

Nie zauważyłam jednak aby z Zadaru czy miejscowości Nin były organizowane rejsy  na inne wyspy :) Czy warto….? Podpowiem!!!  Tak!!!!
Duży plus to sam rejs, cały dzień za niecałe 150 zł od osoby dorosłej to dla mnie cena całkiem przyzwoita. Śniadanie, aperitif, syty obiad, chorwacka muzyka , świetna obsługa, przesympatyczne kelnerki, wspaniałe widoki, darmowy wstęp, ciepłe morze, ogólne wrażenia super!!!!
Rejs polecam z czystym sumieniem.  Cały dzień relax. Było mega fajnie!!!! Zresztą w  Chorwacji zawsze jest super!!!

Chorwacja nazywana jest krajem tysiąca wysp, a posiada ich dokładnie 1244. Większość z nich jest zamieszkała ale część dzika, bezludna, nie zniszczona przez ludzi. Taką wyspę miałam okazję zobaczyć 2 lata temu. To przecudowna „Naga Wyspa” , na której znajduje się dawne więzienie. Kto chce dowiedzieć się więcej, dlaczego jest naga i zobaczyć zdjęcia jak pięknie tam jest ?????
Na Kornati było fajnie ale tam było bajecznie.
Ta bezludna, dzika wyspa mnie zachwyciła i mam nadzieję Was kiedyś również :)
Chcecie zobaczyć? Zapraszam do mojej notki z Goli Otok.

Zapraszam na kolejny post z równie pięknego miejsca w Chorwacji <3

Park Krka i cudowne wodospady tylko na blogu magdulablack już wkrótce<3
Zaglądajcie do mnie :)
Pozdrawiam



Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *