Recenzja: Żel pod prysznic i Balsam do ciała Kariby- APN Cosmetics


Dzisiaj troszkę o produktach, które przywiozłam ze spotkania blogerek w Gdyni. Ależ ten czas zleciał… powiem szczerze, że nawet nie wiem kiedy. Zapraszam na kilka słów o APN Cosmetics.

Kilka słów od producenta:
Żel pod prysznic Karaiby:
Żel pod prysznic KARAIBY  zawierający EKSTRAKTY Z OWOCÓW EGZOTYCZNYCH, ACEROLI, PERŁY I GRANATU i D-PANTHENOL sprawia, że skóra staje się odświeżona i doskonale przygotowana do kolejnych zabiegów przy użyciu kosmetyków z tej samej serii: PEELINGU CUKROWEGO oraz BALSAMU DO CIAŁA.

Więcej informacji:
>KLIK<

Balsam do ciała Karaiby:
Balsam do ciała KARAIBY zawiera wyselekcjonowane składniki m.in. EKSTRAKTY Z OWOCÓW EGZOTYCZNYCH, GRANATU, ACEROLI i PERŁY oraz OLEJ KOKOSOWY, które opóźniają proces starzenia się skóry, odżywiają, wygładzają i ujędrniają. EKSTRAKT Z PERŁY to ceniony od wieków składnik o właściwościach przeciwstarzeniowych i  bogate źródło aminokwasów. Sprawia, że skóra staje się promienna, gładka i elastyczna. Balsam idealnie nadaje się do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry.

Więcej informacji:
>KLIK<


Moja opinia:
Produkty zostały umieszczone w wygodnych opakowaniach z pompką, która zapewnia higienę użytku. Pompkę łatwo zamknąć przekręcając ją odpowiednio, co przydaje się w podróży lub jako zabezpieczenie przed dziećmi. Etykietka ładna, miła dla oka, na odwrocie znajdziemy kilka przydatnych dla nas informacji. 
Żel w opakowaniu przypomina mi galaretkę. Ładny, delikatny odcień potęguje to wrażenie. Ma on jednak typową dla tego typu produktów konsystencję. Balsam natomiast mi przypomina mleczko- biały, średnio gęsty. Co do zapachu to wywołał u mnie chwilę konsternacji. Spodziewałam się raczej typowego kokosa albo coś w rodzaju Rafaello, bo najczęściej kosmetyki kokosowe tak pachniały. Tu kokos jest wyczuwalny, a między kolejnymi wiórkami owocowa guma do żucia w kulkach. 


Żel dobrze myje skórę, odświeża ciało. Zapach mimo, że specyficzny dodaje odrobiny energii. Standardowo produkt dobrze się pieni i jest wydajny. Po prysznicu można odczuć lekkie nawilżenie. Nie zauważyłam natomiast wysuszenia, czy innego negatywnego działania na skórę. Zapach jeszcze przez jakiś czas pozostaje na skórze po myciu. Nie pozozstawia osadu na wannie.


Balsam ma lekką konsystencję, wchłania się od razu po aplikacji i nie pozostawia nieprzyjemnej, lepkiej warstwy na skórze. Dla mnie nawilżenie jest wystarczające, a skóra po nim jest miękka i aksamitna w dotyku. Zmiękcza naskórek,  koi drobne podrażnienia i rozjaśnia zaczerwienienia. Przy ranach orwartych potrafi lekko piec. Podczas stosowania nie doznałam przesuszenia skóry, więc balsam chroniprzed utratą wody. Zapach pozostaje na tyle długo na skórze, że wyczuwalny był momentami na pościeli.

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *