plisowana maxi

plisowana maxi
Mija czerwiec, a ja jakoś się jeszcze nie nacieszyłam ładna pogodą. Wciąż czekam na upały i możliwość lżejszego ubioru. A tymczasem mogłam sobie pozwolić jedynie na długą spódnicę zamiast spodni, wow! Dobrałam do niej bluzeczkę w paski i czarną ramoneskę. Do tego moją torbę z frędzlami i sandałki na białej podeszwie przywiezione z Teneryfy. 

kurtka-cropp spódnica-Top Secret bluzka-Reserved buty-Grunland

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *