P JAK… PILATEN, PACO RABANNE, PIERRE RENE CZYLI KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY

Pora na mój ulubiony typ posta czyli alfabetyczni ulubieńcy! Kilka literek pominęłam ale najzwyczajniej w świecie nie chciałam szukać czegoś na siłę – stwierdziłam, że jak kiedyś po prostu coś mi się na tyle spodoba, że będę chciała umieścić to w takim poście wrócę do danej literki. Jakby nie patrzeć – jesteśmy już przy końcu alfabetu, bo dzisiaj pod lupę bierzemy marki na literę P czyli Pilaten, Paco Rabanne oraz Pierre Rene. Jeśli jesteście ciekawe moich typów z tych marek to już tradycyjnie zapraszam Was do dalszej części wpisu!


PILATEN BLACK HEAD CZARNA MASKA PEEL-OFF

O tej masce wspominałam już bardzo dawno temu dlatego warto o małe przypomnienie. Jest to czarna maseczka która zastyga na twarzy i ściągamy ją na zasadzie peel-off. Wydaje mi się, że to najlepszy produkt na wyciągnięcie wszelkiej maści wągrów – przynajmniej ja do tej pory nie spotkałam niczego lepszego. Może być nieodpowiednia dla osób z wrażliwą skórą, ja lubię to uczucie. Skóra po niej jest idealnie oczyszczona, gładka i przyjemna w dotyku. Jestem pewna, że większość z Was ją zna lub przynajmniej o niej słyszała!

PACO RABANNE OLYMPEA INTENSE WODA PERFUMOWANA DLA KOBIET

Ta perfuma doczekała się osobnego wpisu na blogu – nie ma co się więc dziwić, że znalazła się w ulubieńcach. Długo zastanawiałam się nad wersją klasyczną a tą Intense, ostatecznie padło na tą drugą chociaż coraz bardziej po głowie chodzi mi także ta podstawowa. To zapach wyjątkowy – słodki ale idealny na wieczór, dość mocny i intensywny, ale nie taki od którego boli głowa. Ma piękny flakonik i nieziemsko pachnie, jeśli nie znacie wypróbujcie koniecznie – zwala z nóg!

PIERRE RENE LIPS LIP MATIC AUTOMATYCZNA KONTURÓWKA DO UST

Jeśli mam być szczera po konturówki do ust sięgam coraz bardziej sporadycznie, a jeśli już to głównie właśnie po tą. Posiadam ją w kolorze 08 – jest to ładny, delikatny brąz na pograniczu brudnego różu który w moim przekonaniu pasuje mi idealnie. Konturówka jest matowa i utrzymuje się na ustach niesamowicie długo. Czasami używam ją tylko do obrysowania konturu ust, zazwyczaj jednak ląduje na nich solo. To mój ulubiony odcień nudziaka. Uwielbiam ją za trwałość, precyzję i łatwość aplikacji. Do tego jej cena jest bardzo przystępna – warto spojrzeć w jej kierunku jeżeli szukacie ładnego odcienia nude na usta.

Czy znacie któregoś z moich ulubieńców? Jakie są Wasze ulubione marki na literę P? :) 

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *