Nowa odsłona kamieni peelingujących Pierre de Plaisir + wyniki konkursu

Zobacz blog

Cześć kochani,
kamienie peelingujące zachwyciły mnie w 2016 roku, testowałam je wtedy jako jedna z pierwszych. To była bardzo fajna innowacja w pielęgnacji ciała na polskim rynku. Kamienie wyrabiane są ręcznie ze 100% naturalnej gliny. Nowa wersja kamieni od wcześniejszej różni się delikatniejszą strukturą oraz tym, że są one sprzedawane jako puste (wcześniej sprzedawane były z żelem). Podoba mi się taka zmiana, dzięki niej możemy sami wybrać żel jaki nam ma towarzyszyć podczas kąpieli. 

Kolejną zmianą jest jego opakowanie, teraz każdy kamień ma etykietkę na której widnieją sposoby na jego użycie oraz opis dlaczego jest wyjątkowy. Produkty ponownie zagościły w mojej łazience jakiś miesiąc temu. Duży kamień stosuje na całe ciało, zaś mały na skórę twarzy. Struktura kamieni jest rzeczywiście bardziej delikatna w dotyku, ale jednocześnie tak samo skutecznie złuszcza martwy naskórek i pozostawia skórę gładką i rozjaśnioną.

Podczas użycia kamienie nie wyślizgują się z dłoni, bardzo łatwo suną po zmoczonym ciele, zapewniając skórze odprężenie i delikatny masaż. Efekt peelingu możemy stopniować poprzez odpowiedni nacisk kamieni na skórę. Mniejszy kamień świetnie oczyszcza skórę twarzy, stosuje go raz w tygodniu jako dogłębny detoks dla naskórka. Twarz jest po peelingu wypoczęta, rozświetlona, pory dokładnie oczyszczone. 
Ciało po regularnym stosowaniu kamieni odzyskuje sprężystość i elastyczność. Akurat tego do ciała używam co drugi dzień. Skóra jest idealnie gładka, kamienie po nałożeniu żelu pienią się. Kamieni nie należy stosować na podrażnioną i wrażliwą skórę. Dodam jeszcze, że kamienie są bardzo trwałe, poprzednich używałam ponad rok i nic się z nimi nie stało, nie pokruszyły się i nie połamały. W celu odświeżenia kamienia poleca się podgrzanie go w piekarniku w ok. 250 stopniach przez 30 min. 
Wyniki konkursu

Konkurs wygrywa Pink Lipstick gratuluje i proszę o wiadomość na e-mail: wspolpracakosmetykofanki@gmail.com
Dziękuję pozostałym uczestnikom za udział! Już za parę dni kolejny konkurs z kamieniami peelingującymi z dzisiejszej recenzji.
Miałyście kiedyś już ten kamień?
Buziaki <3

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *