NAJLEPSZE PERFUMY WIECZOROWE DLA KOBIET | MOJE 3 TYPY – CAROLINA HERRERA, MUGLER I PACO RABANNE

Jestem wielką miłośniczką perfum! Na mojej toaletce stoi ich całkiem sporo i każdej z nich używam w zależności oczywiście od nastroju jak i okazji. Dzisiaj chcę pokazać Wam jakie perfumy wieczorowe są najlepsze według mnie. Są to zapachy nieco cięższe, bardziej zmysłowe i przyciągające uwagę. Jeśli jesteście ciekawe moich typów w które warto zainwestować – zapraszam do dalszej części wpisu.
CAROLINA HERRERA GOOD GIRL 
Mój numer jeden jeśli chodzi o wieczorne wyjścia. Na każdą imprezę ze znajomymi wybieram właśnie ją. Zacznijmy od opakowania które jest po prostu boskie. Nie przepadam za wymyślnymi flakonikami ale ten but totalnie trafił w moje gusta. Sam zapach jest dość słodki, intensywny ale też bardzo zmysłowy. Myślę, że sama nazwa Good Girl jest nieco z przekąsem, bo perfuma jest zadziorna ;-) Praktycznie każdy pyta czym tak pięknie pachnę. Do tego jest naprawdę trwała, na ubraniach pozostaje aż do prania. Totalnie warta swojej ceny, mocno polecam!
MUGLER ALIEN
O tej perfumie wspominałam na blogu niejednokrotnie. To najbardziej intrygujące połączenie zapachów z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia. Jest ciężka, typowo wieczorowa, intensywna i taka hm.. ciekawa. Na pewno nie przypadnie do gustu każdemu ale też na pewno będzie zwracała sobą uwagę. Jest bardzo zmysłowa, kojarzy mi się z silną kobietą, elegancką, bardzo pewną siebie. Totalnie dodaje powera! Fenomenem jej jest to, że używam jej naprawdę bardzo mało przed wyjściem (zazwyczaj tylko szyja) i wiem, że zapach utrzyma się do rana. Na mnie Alien działa, ciekawa jestem jak jest u Was ;-) 
PACO RABANNE OLYMPEA INTENSE
Z całej trójki tą perfumę znam najdłużej i chociaż już sporadycznie po nią sięgam mam do niej duży sentyment. Pisałam o niej osobny wpis na blogu, bo to pozycja warta uwagi. Kupiłam ją w sumie w ciemno – bardzo podobał mi się męski odpowiednik Invictus i stwierdziłam, że Olympea po prostu musi dobrze pachnieć. Trafia w moje kubki zapachowe w stu procentach! Jest nieco zbliżona do Herrery, wydaje mi się, że muszą mieć podobne nuty zapachowe, bo w obydwu jest coś bardzo podobnego. Podobnie jak pozostała dwójka Olympea jest bardzo trwała i intensywna, nieco słodka, ale z umiarem. Wszystko w niej jest idealnie wyważone. Jak widzicie mój flakonik już powoli sięga dna i zastanawiam się czy nie kupić teraz podstawowej wersji, która jest po prostu nieco łagodniejsza od tej Intense – co w sumie jest dość logiczne :) Samo opakowanie jest piękne! Fajnie, że szkło jest przezroczyste a detale w postaci skrzydeł dodają jej charakteru. 
Właściwie cała trójka gdzie bym nie była przyciąga uwagę. Za każdym razem dostaję pytania czym pachnę. Te perfumy są totalnie w moim typie i dobrze się w nich czuję. Od mocno ciężkich zapachów potrafi boleć mnie głowa, całe szczęście nie jest tak w przypadku dzisiejszych bohaterów. 
Jakie są Wasze typy perfum wieczorowych? Koniecznie dajcie mi znać, uwielbiam testować nowe zapachy! 

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *