Lekki rozświetlający makijaż- idealny na lato

Zobacz blog
Hej Kochane,
dzisiaj post makijażowy, chociaż to za duże słowo, Proszę patrzeć na to z przymrużeniem oka ;) Talentu nie mam, moje makijaż są proste i klasyczne, ale jest w nich cecha wspólna- rozświetlona skóra, która prezentuję się naturalnie i dobrze przez cały dzień. Pomimo cery mieszanej, nie stosuję matów, lubię zdrowy blask. Chciałam Wam zaprezentować kuleczki korygujące z Avon w akcji i mam nadzieje, że udało mi się to zaprezentować :) To mój codzienny makijaż, idealny na upalne dni, buzia wygląda zdrowo i świeżo. A Wy jakie makijaże lubicie?

Do zrobienie tego makijażu, użyłam garstki produktów, które ostatnimi czasy są moimi ulubieńcami, w zasadzie ten post, może też mieć podtytuł ulubieńcy czerwca :) 
TWARZ:

Ostatnio mój ulubiony podkład, właśnie zaczęłam drugą buteleczkę a u mnie to rzadkość 

Korektor, który kupiłam z ciekawości, nie pokładałam w nich większych nadziei, ale okazał się bardzo dobrym produktem. Kryje cienie i rozświetla spojrzenie. Nie podkreśla zmarszczek, nie roluje się na żadnym kremie. Polecam!
Mineralny puder HD, absolutny ulubieniec, wspaniale utrwala, bez efektu maski, czy pudrowości. Ładnie scala makijaż i daje efekt prawdziwego HD. Stosuję go także na korektor pod oczy, w tej roli spisuje się równie dobrze.

Bronzer marki Kobo, to hit. Chłodny, matowy odcień to rzadkość, bardzo subtelny, nie zrobimy sobie nim krzywdy.Ładnie się blenduje i utrzymuje cały dzień.

Puder korygujący w kulkach od Avon, strasznie mnie kusił, od razu zamówiłam i nie pożałowałam. Wykańczam nim makijaż, omiatam twarz przy użyciu dużego pędzle. Kuleczki pięknie rozświetlają, nadają efekt tafli. Jestem zauroczona :) 

OCZY:

Paletka Zoeva Naturally Yours, użyłam cienia PURE, jak widać, to mój ulubiony cień z całej paletki :) 

W załamaniu nałożyłam cienie z Paletki Urban Decay Basics 2, ta paletka ma w sobie wszystko, czego ja potrzebuję.

Odrobina rozświetlacza Wibo, użyta jako cień na środkową część powieki
Tusz Bourjois, nie jestem z niego zadowolona, ale zużyję do końca.
Kredka do brwi,  która pasuje mi kolorystycznie, marka Szafir ;) 
I ukochany eyeliner marki Wibo, kupuję go od lat 
USTA:
Odrobina pomadki Maybelline w kolorze Faint for Fuchsia nr 150. Wtarłam ją palcem dla zachowania delikatnego efektu 
EFEKT:

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *