Książka, która nauczyła mnie inaczej postrzegać swój umysł

Zobacz blog

Zwykle nie piszę recenzji książek, jestem słaba w tym temacie albo po prostu nie mam czasu. Tej książki nie mogłam pominąć, być może była to moja najważniejsza książka dotychczasowego życia. Pomijając repetytorium z polskiego, które stało się moim przyjacielem w ostatnim czasie. Mowa będzie o książce napisanej przez Gary`go John`a Bishop  UN F*CK YOURSELF – NAPRAW SIĘ! Typowy motywator, zmieniający myślenie o samym sobie. Pozwala zrozumieć swój umysł i funkcjonowanie. Udowadnia, że rozmowa z samym sobą to nie objaw choroby psychicznej, a codzienność.  Wiele osób pomyśli kicz i głupoty, który jakiś facet, który nie jest nawet psychologiem tylko trenerem rozwoju osobistego, sobie wymyślił. To jego praca. Otóż ta książka, która jest numerem jeden na liście amazon.com, kupiona w biedronce za jakieś 20 zł, wprowadziła do mojego życia kilka cennych lekcji. A jeśli masz dość swojego dotychczasowego życia, odkładania wszystkiego na później. Kontrolowania swoich myśli, bo to od nich wszystko się zaczyna – przeczytaj ją! Nie zawiedzie Cię.

Co książka mówi o sobie?

W Twojej głowie toczy się nieprzerwany monolog wewnętrzny – jakiś cichy krytyczny głos wciąż powtarza Ci, ze jesteś zbyt leniwi, za głupi, albo za słaby. Nawet nie zauważasz, jak mocno wierzysz w te słowa i ile energii z ciebie wysysają! Starasz się normalnie żyć, tylko od czasu do czasu myślisz z rezygnacją, że skoro nie potrafisz ruszyć z miejsca czterech liter, to być może nigdy nie dotrzesz w życiu tam, gdzie chcesz, a szczęście, za którym tęsknisz pozostanie tuż poza twoim zasięgiem. 

A co mówię o książce ja?  Jest pisana wprost do Ciebie, owszem są przykłady, ale jesteś Ty i autor. Nie ma Basi, Kasi i ich historii, które trzeba interpretować. Jest Twoja historia! Ma krótkie rozdziały i podrozdziały, co było dla mnie ogromnym plusem, by czytać ją wszędzie. A jestem typem, który nie lubię zostawiać książki w połowie strony.  Nie musisz przeczytać ją od deski do deski by mieć morał, możesz sięgać do niech w momencie zwątpienia. Wystarczy Ci jeden krótki rozdział. Kiedy w Twojej głowie pojawiają się myśli, marnuje ten czas, nie chce mi się, bierzesz książkę i czytasz. Tę książkę chce się czytać! Przynajmniej ja tak miałam, po jednym rozdziale ochota na kolejny, kolejny i kolejny, ja ją chłonęłam. Jak ciastka w święta. Książka również zawiera dużą dawkę cytatów, oczywiście z pozytywnym podejściem do świata  Może mój opis brzmi jak książka, która każe Ci być optymistą, ona nie każe, ona uświadamia, że każdy nawet najwybitniejszy i najbardziej uzdolniony człowiek ma chwile zwątpienia. Daje również cenne rady, jak takie myślenie zmienić. Moje najważniejsze wnioski: Wszystko zaczyna się od naszych myśli, jednak to czyny są poddane ocenie. W momencie gdy sobie nie radzę, najlepszym hasłem okazują się słowa ” Mam wszystko pod kontrolą” lub „radze sobie”. Nie musisz czuć, że dziś jest Twój dzień – wystarczy, ze będziesz się tak zachowywał.

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *