Just ordinary everyday outfit #4

Nie mogę się pozbyć tych spodni choć wzory i rozmiar XL nie idą ze sobą w parze. Ale po prostu nie mam serca ich sprzedać i ubierając je mam wyjątkowo gdzieś opinię innych. To chyba krok do przodu w moim procesie akceptacji siebie. Zazwyczaj ubieram się tak by nie podkreślać nadmiernych kilogramów. Te luźne spodnie w kwiaty jednak tak mi się podobają, że na chwilę odkładam na bok tę złotą zasadę. Trudno mi uchwycić ich prawdziwy kolor. Dzięki temu, że oprócz czarnego można na nich znaleźć zarówno beż, bordo, czerwień jak i khaki – możliwości doboru dodatków wydają się być nieograniczone. Tym razem postawiłam na prosty czarny t-shirt. Zapomniałam ująć na zdjęciu jego fajny tył z rzędem małych guziczków. By nie było za smutno postawiłam na beżową torebkę zamiast czarnej.
Wybaczcie zdjęcia, robione w ostatniej momencie dziennego światła ;)
Jak wam się podoba zestaw?

Bluzka – Terranova – 10zł
Spodnie – Terranova – 39zł
Torebka – outlet Calliope – 79zł
Baleriny – Level F – 30zł

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *