Jak skrócić spódnicę plisowaną?Sukienki świąteczne.

Zobacz blog

Święta tuż,tuż.
Każda z nas pragnie w święta wyglądać wyjątkowo,elegancko,inaczej niż na co dzień,lekko i zmysłowo.
Łączenie estetyki z wygodą nie jest proste ale za to inspirujące.
Bardzo dużo pomaga doświadczenie,zachowując swój własny styl,delikatnie obserwując modę
i trendy.Podczas projektowania uwzględniam nowoczesność ale nie zatracając własnego stylu.
Gdy kończę szyć jeden model w głowie już świta następny.Nie raz mam takie dni że działam energicznie i z fantazją.Ale bywają takie dni że wszystko idzie na opak,w głowie pustka.
Wówczas robię sobie przerwę,odpoczywam od mojej pasji,sprzątam ,gotuję,piekę smakołyki
a wieczorem czytam .Gdy czuję że jestem gotowa do wyzwań w szyciu,siadam do maszyny,szyję tak szybko abym widziała efekt końcowy jak najszybciej, włączam moją ulubioną płytę i znowu zapominam o całym świecie.Zmęczenie szyciem,nic podobnego,czasem łapią bóle krzyża,oczy łzawią ,ale to żadna przeszkoda.Nie raz szyję tak długo jak bym była na dopalaczach,(ha,ha).
Ale czasem jest dobrze oderwać się od tego co lubimy,co nas pasjonuje.
Panie które czytają mojego bloga wiedzą że kupuję burdę i nie raz korzystam z form tego czasopisma
ale zawsze w modelach coś zmieniam,dodaję coś od siebie.
Tym razem poszłam na łatwiznę.Kupiłam ostatnie wydanie burdy Kocham Szycie.Znalazłam kilka
fajnych modeli dla siebie i nawet nie musiałam nic zmieniać w formach.W tej burdzie formy są dostępne aż do 52 rozmiaru.
W szafie ubrania bardzo ładne,ale cóż z tego jak prawie wszystko za szczupłe.Co mogę to poszerzam
lub przerabiam.Postanowiłam uszyć sobie nowe sukienki,bluzki i spódnice.
W tym roku świąteczne stroje zaczęłam szyć wcześniej,aby przed świętami nie myśleć o szyciu tylko
o sprzątaniu i gotowaniu.
Tkaniny kupiłam wcześniej(ciężki wybór),jest ich tak dużo że trudno się zdecydować,co każda to inna i ładniejsza.
Pierwsza sukienka to model 120 z burdy.

 Tkanina to żakard.Szyło mi się wspaniale.Wszystkie elementy łączyły się równo.Jedynie rękaw z tyłu był trochę za duży,ale z tym sobie poradziłam .Po prezentacji zdjęć opiszę jak szyłam.

 Gdy skończyłam szycie tej sukienki,efekt końcowy tego modelu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.Odcięcie nad linią pasa ładnie modeluje figurę.

Natomiast zaszewka gorsowa uszyta od dołu boku góry
świetnie wyszczupla.

Teraz szyję trochę większe szwy boczne,w razie czego abym mogła poszerzyć w przyszłości.
 

Tak wygląda forma sukienki.
Szycie zaczęłam od rękawów.

 Moja rada gdy nie pasuje rękaw do pachy.

Gdy próbowałam dopasować rękaw do pachy,okazało się że szew boczny przechodził mi od strony
tyłu na przód.Wypuściłam trochę rękawa z tyłu poniżej ramienia i fastrygowałam rękaw.
Wyszło dobrze.           Pamiętajcie o tym w czasie wszywania rękawa.Nie obcinajcie wcześnie trzeba najpierw próbować dopasować.Pacha z przodu i rękaw dopasowały się idealnie.

.

 To moja tkanina,musiałam kupić dwa kupony Dół tkaniny jest w wypukłe kwiaty,natomiast ku górze
występują wąskie wypukłe,welurowe paski.



Model tej sukienki uszyłam z burdy style 10/2018 model 111a.
Bardzo szybko się ją szyje.Natomiast ciekawe jest wykończenie podkroju szyi z przodu.Na środku 
dekoltu są cztery zakładki.
Na dole na linii pasa ułożone są kontrafałdy.
Natomiast ja wykonałam taki mały trik do tej sukienki.Ponieważ zostało mi tkaniny skroiłam długie
rękawy i doszyłam ich do siatki(zamiast podszewki).OSOBNO!
Będę ją mogła ubrać nawet w chłodniejsze dni.
A bez rękawów,gdy wiosna będzie upalna.


A teraz sukienka,a właściwie tunika i spódnica które w efekcie tworzą całość.Ten model zaprojektowałam sama,formę wykonałam według własnych miar.
Uwielbiam kolor niebieski,szafir i.t.p.  Tkanina z której uszyłam ma wplecioną srebrną nitkę.
Prosty,wyszczuplający fason.Góra sukienki czyni cuda-działa odchudzająco.
Gdy zobaczycie zdjęcia przyznacie mi rację.




Wybaczcie te zdjęcia nie są profesjonalne,ale fason modelu widać choć nie wyraźnie.
W tym dniu gdy robiliśmy te zdjęcia mąż był zmęczony,właśnie wrócił od lekarza,a ja zawróciłam mu głowę zdjęciami.Gdy powiedziałam że trochę za jasne to stwierdził iż to wina moich jasnych
włosów.
Jak zauważyłyście góra jest asymetryczna,lewy bok tuniki jest krótszy a prawy dłuższy.
Natomiast dół to spódnica w pasie bez paska,linia talii wykończona jest plisą z podkroju.

                         TYŁ.

Górę skroiłam ze skosu,aby dół ładnie się układał na figurze.Aby się nie pomylić rysunek robiłam na prawej stronie.

Na tych zdjęciach widać trochę srebrną nitkę.
Podczas szycia wszystko zależy od naszej fantazji.Warto natomiast wiedzieć więcej.
Nie chcę Wam pisać o szyciu jak instrukcji.Staram się pisać dla Was  udzielając najważniejszych rad.
Jeśli uczycie się szyć to na pewno szukacie w internecie jak wykonać,formę jak uszyć lub skrócić.
Właśnie dla takich osób piszę,aby mogły szyć nie tracąc czasu na błędy,dla osób potrzebujących
wiadomości.
W komentarzu pod ostatnim postem Agnieszka zapytała mnie jak skrócić plisowaną spódnicę.
Po przeczytaniu,odwiedziłam kilka blogów.Nie wiem czy akurat ja tak trafiłam,ale na większości
blogach panie mylą plisowanie z fałdami i kontrafałdami.
                                        JAK SKRÓCIĆ PLISOWANĄ SPÓDNICĘ.?
Plisowanej spódnicy nie skraca się od dołu.Skracając od dołu niszczymy zaprasowane zakładki.


Przed wypruciem zamka i paska,zaznaczam mydełkiem od dołu spódnicy ku górze dł.jaką chcemy poskróceniu.Następnie każdą pliskę układam na płasko i przeszywam na maszynie.Póżniej dopiero wypruwam zamek i pasek.Jeśli pasek jest za szczupły z tego kawałka co obetniemy możemy dosztukować do paska.Przeszywając pliski zostawiamy 0.5cm.na szew aby wszyć pasek.
Zamek wszywamy od nowa i pasek.

Łatwiejsza sprawa jest ze spódnicą gdy na linii pasa jest wszyta gumka.

 W przypadku tej spódnicy dł. jest zaznaczona szpilkami,tkanina to lama z połyskiem nie przyjmuje
mydełka.   Gumkę wypruwamy i obok szpilek obc
inamy ,wcześniej równo układamy przód na tył aby równo obciąć.Podczas obcinania przesuwam odciętą część w kierunku boku którego będę obcinać.Trzeba to robić powoli aby nie obciąć krzywo.



 Obciętą górę obrzucamy na overlocku i naszywamy tę samą gumkę po samym kancie,uciągając ją
równo.

 

Gdy Agnieszka napisała do mnie ,akurat miałam do skrócenia moją spódnicę i synowej.
Moja to ta z paskiem.
Nie raz trudno jest opisać w komentarzu jak wykonać daną czynność,dlatego  też komentarz jej zmotywował mnie do skrócenia tych spódnic i zrobienie zdjęć.
A ponieważ  plisowane spódnice w modzie to na pewno i inne panie mogą z korzystać z moich
rad.                 Tylko nie mylcie fałd ,kontrafałd z plisowaniem.
Te spódnice można skrócić dołem.Po wykonaniu obrębka fałdy od nowa dołem trzeba zaprasować na mokro,lub mocną parą przez szmatkę bawełnianą.
Szycie wymaga odporności,a potem jest nagroda,nie warto przejmować się drobiazgami los sprzyja 
optymistom.



.


 
To będzie w następnym poście.


Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *