Jak odnowić stare krzesło?

        Kiedy wpadły mi w ręce ukryte w piwnicy stare krzesła po babci, wiedziałam, że nie wyrzucę ich na śmietnik, ani nie będę traktować po macoszemu jako tymczasowego mebla. Postanowiłam je odnowić, bo podobał mi się ich kształt oraz nieoklepany wygląd.

A oto co wpadło mi w ręce:

        Zanim pomalujemy stary mebel musimy na samym początku potraktować go papierem ściernym. Warto pamiętać, że mają one różną gramaturę i jeśli musimy pozbyć się starej farby, warto sięgnąć po papier gruboziarnisty. Zdzierając wierzchnie warstwy nie omijamy nawet metalowych nóg. Pozbywamy się wszelkich starych warstw z całego mebla. Ja miałam prościej, bo mój tata ma szlifierkę i dzięki temu praca szła mi o wiele szybciej. Niemniej jednak, jest to dosyć żmudna i pracochłonna czynność.
        Kiedy już zetrzemy starą farbę czy po prostu wierzchnią warstwę wycieramy mebel z kurzu i możemy przystąpić do malowania. Ja pomalowałam krzesła na dwa różne kolory: metaliczne, stare złoto i pastelową pistację. Jeśli chodzi o drugą barwę wykombinowałam ją używając pigmentów i łącząc je z białą farbą, uprzednio leciuteńko zabarwioną na popiel (także pigmentem). Pigmentów jest cała masa i mają one naprawdę niewielką cenę. Warto zaczynać od dodawania ich do farby bazowej niewielkiej ilości, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Lepiej po troszku dodawać pigmentu, niż żałować że się przesadziło, bo ująć się go już nie da, po dodaniu do farby. Możecie również kupić wymarzony kolor gotowy w puszce – jeśli tylko uda Wam się taki odnaleźć.

 

A oto efekt końcowy. Moje krzesła są w codziennym użytku i jedno z nich, jak dotąd, stoi w salonie, bo współgra ze stylem kanapy i stolika i jest z nim tutaj wygodnie. Aczkolwiek finalnie, przeznaczone jest do innego pomieszczenia. A Wy lubicie odnawiać stare meble?

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *