Essence, Silky touch blush 90 summer dreaming (róż do policzków)

Witam was w ten piękny słoneczny dzień, który jest pewnie dla większości z was końcem szkoły/początkiem wakacji. Ja również skończyłam dziś edukację, ale wakacje raczej będą pracowite, więc zbytnio nie odpocznę.
Jeśli chodzi o skończony wczoraj konkurs, to niestety nie zgłosiła się regulaminowa 20, a nie mam już czasu przed wyjazdem, żeby przedłużyć czas, więc niestety muszę go odwołać. O dziwo myślałam, że nagrody bardziej wam się spodobają od poprzednich, a tutaj niestety o wiele mniejsze zainteresowanie. Dajcie znać jakie formy konkursów lubicie i jakie nagrody najbardziej was interesują. Teraz przechodzę już do sedna postu:


Essence, Silky touch blush 90 summer dreaming

Cena: około 10 zł

Dostępność: szafy Essence

Pojemność: 5 g

Róż jest zamknięty w małym, plastikowym opakowaniu, miałam już kiedyś ten róż (w innym kolorze) i do końca użytkowania z opakowaniem nic się nie stało, nie pękło, nie rozwaliło się.

Kolor moim zdaniem idealny dla blondynek, delikatny róż z domieszką brzoskwini, dlatego też nie wygląda na skórze sztucznie, ale ładnie się wtapia w całość makijażu dodając uroku.
Jest on dosyć dobrze napigmentowany, ale nie na tyle, żeby można sobie nim łatwo zrobić krzywdę. Ja co prawda nie lubię dużo wyrazistego różu, dlatego też daję go zawsze odrobinę, do ożywienia makijażu.

Trzyma się bez zarzutu cały dzień, nie ściera się i nie robi plam.
Ciężko było go uchwycić na zdjęciu, a nie chciałam przesadzić z ilością…
Moim zdaniem jeden z lepszych róży z niskiej półki, za bardzo niską cenę.
Co myślicie? :) 
Enjoy summer!

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *