Douglas Boom Eyes Mascara (tusz do rzęs)

Hej!
Ostatnio mało czasu na pisanie bloga, bo już jutro ostatni egzamin (o zgrozo).
W między czasie założyłam instagrama, jeszcze nie bardzo ogarniam co i jak, ale zapraszam was do dodawania: klik

A dzisiaj o tuszu do rzęs:

Douglas Boom Eyes Mascara

Cena: 55 zł

Pojemność: 8,5 ml

Dostępność: Douglas

Od producenta: „Udany produkt Douglasa! Maskara Boom Eyes z innowacyjną szczoteczką, która otula rzęsy, zwiększając ich objętość oraz długość. Miękka, kremowa konsystencja umożliwia równomierne nakładanie bez grudek, czego efektem są rzęsy perfekcyjnie wymodelowane i otoczone kolorem – idealna dla intensywnych, wyrazistych oczu.”

Aplikator: No tutaj moje zaskoczenie, pierwszy raz mam szczoteczkę tego typu – z kulką. Niby miało to ułatwiać aplikowanie tuszu, ale nie do końca się z tym zgodzę… niezbyt potrafię operować tego typu szczotką.

Na początku była tragedia. Przy pierwszym podejściu do tego tuszu zupełnie nie wiedziałam jak to zrobić, żeby było dobrze… Po czasie zaczęłam już nabierać wprawy i w razie czego rozczesuję sobie rzęsy inną szczoteczką.
Jeśli chodzi o sam tusz, konsystencją jest ok, ale wydaje mi się, że skleja rzęsy. Daje dosyć wyrazisty efekt, mocny czarny. Nie pogrubia i nie wydłuża jakoś ekstremalnie, ale za to utrzymuje się bez zarzutu cały dzień, nie osypuje się, nie tworzy efektu pandy.
Nie wiem jakoś nie jestem przekonana do niego, szczególnie, że cena też nie jest najmniejsza. Ciekawi mnie za to maskara Devil eyes z Douglasa, może ona bardziej przypadła mi do gustu.
Po za tym zastanawiam się nad zakupem nowego tuszu i mam wątpliwości:
Loreal So couture, czy Maybelline Lash sensational? Poradźcie koniecznie!

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *