Denko #6

   Hej. Co tam u Was słychać? Ja się chilluje i kończę wszystkie zaczęte książki (nawet sobie nie wyobrażacie ile mam do skończenia :P)oczywiście o kilku Wam tu napiszę :). A dziś jest denko :D I wiecie zawsze się dziwiłam dziewczynom na yt że jak się przeprowadzały to brały te torebki z pustymi opakowaniami zamiast wywalić…yhy teraz zrobiłam to samo ;p

1. Delia Srebrna płukanka –Nie wiem o co chodzi ale kiedyś te płukanki działały na moje włosy super i od razu na tych jasnych widziałam różnice a od kiedy nie maluje na jasne kolory czyli od 2 lat jakoś ta różnica po użyciu jest średnia. Ale jak ktoś ma jasny blond to polecam włosy mają fajny chłodny ale nie mega zimny odcień.

2. Szampon alterra nawilżający- to samo kiedyś sprawdzał się u mnie świetnie a teraz jakiś taki zwykły bez szału.

3. Lady speed stick– moż ebyć chociaż nie podobał mi się jego zapach
4. Nivea masełko vanilla & macadamia- fajne chociaż wolę karmelowe. Wydajne, ładnie nawilża ;]

5. Ziaja- Maseczka regenerująca- fajna, ładnie pachnie, Fajnie napina skórę
6. Ziaja krem nawilżający- fajny, szybko się wchłaniał. Super się sprawdził pod makijaż.

7. Rimmel Stay matte 100 Ivory– Fajny podkład w postaci musu. Długo się trzyma. Widoczny na twarzy. Podkreśla suche skórki . Najlepiej wygląda wklepany a nie roztarty . Kolor 100 jest dość różowy dlatego najlepiej go mieszać z jakimś żółtym. Wydajny

8. Maybelline- Affinitone 24 h 010 Ivory- Ciężki, mocno kryjący podkład. Też widoczny i dość łatwo zrobić sobie nim maskę wg mnie. Ładnie wyglądy spryskany na koniec jakimś tonikiem itp. Kolor 010 dość ciemny dla mnie dopiero w lato jak sie opalę jest dobry. Test i pokazanie na twarzy 

9. Avon color trend hot chocolate– resztka cienia (poszła dalej w obieg) cień miał 2 kolory brąz i ten jasno złoty bez drobinek. Dawał piękną taflę idealny na rozświetlacz i kosztował 3 zł!!

10. INGLOT- cień double Sp. nr 467- jasny cielisty cień  z drobinkami. fajny wydajny tani
11. Wibo- Tusz do rzęs wodoodporny– kupiony od tak żeby sprawdzić czy utrzyma rzęsy podkręcone zalotką i co do tego to średnio dawał rade. Ale wodoodporny był i to bardzo ;p Zmyć go to na prawdę nei była lekka sprawa :D. Wytrzymywał pod i łzy i deszcz i śnieg : Fajnie pogrubiał rzęsy nie sklejając ich. 
I to by było na tyle. Kolorówki trochę ubyło ale braki zostały już prawie uzupełnione :D kilka testów sie szykuje :D Miłego dnia dziewczynki :*
Insta
Drugi blog
Facebook

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *