Bell – Royal Mat, Matująco-kryjący fluid z odżywczym aloesem

Zobacz blog

Cześć >!<
Pierwszy fluid Royal Mat od bell miałam tylko dwa dni i zostawiłam go na uczelni w łazience. Kolejny kupiłam za ciemny ( nie wiem jak to się stało że pomyliłam opakowania z numerkami ), dopiero za trzecim razem udało mi się kupić właściwy i w końcu go przetestować…

I się zawiodłam. Jak na samym początku spisywał się poprawnie tak, w okresie letnim okazał się istnym bublem. Nie zmatowił skóry, a okropnie się świecił i podkreślał wszystkie niedoskonałości. Miałam po nim też nie małe problemy z cerą. W upalne dni nie dało się nim po prostu malować bo rolował się na twarzy

Odcień 04 jest bardzo ciemny i  pomarańczowy, nie wiem komu by pasował do koloru skóry. Najjaśniejszy, 01 dla mnie był odcieniem idealnym. 

Więcej go nie kupię. Kosztuje grosze, ale wolę zainwestować w lepszy i droższy fluid który będzie dłużej się utrzymywał i nie będzie zapychał. A Wy miałyście go już ? Jaki aktualnie stosujecie  ?  

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *