and I was lifting, always higher

Ciężko stwierdzić, co tak naprawdę kryje się aktualnie w mojej głowie. Sama nie wiem, jak się teraz czuję. Za kilka dni powitamy wakacje, a mnie dopadła choroba. Zinnat, Ibuprofen, Zenaro, Acidolac – witajcie. I ty, Sebidinie, zażywany co 3 godziny. Obyście mi pomogli, przyjaciele, muszę na jutro być zdrowa. Wracając do wakacji, to właściwie nie mam nic zaplanowanego . Oprócz obozu harcerskiego chyba nigdzie się nie wybieram. Przynajmniej nic o tym aktualnie nie wiem. Ten rok minął tak szybko. Dopiero co kończyły się tamte wakacje, a już zaczynają kolejne. To chyba niedobrze. Bynajmniej nie dla mnie. Jak tylko wyzdrowieję (a mam nadzieję, że stanie się to niedługo) i będę w stanie totalnie normalnie funkcjonować lecę z Julią na zdjęcia. Muszę przyznać, że nie mam żadnych w zapasie :/.

PRZYPOMINAM O KONKURSIE – klik!
kurtka, koszulka ZARA | spódnica PRIMARK

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *