747. Wielkie zakupiska!

Zobacz blog
Witajcie!

Zacznę może od tego, że nie pamiętam już kiedy ostatnio ukazywałam Wam swe łupy kosmetyczne.

A to oszczędzałam, a to czasu nie było, a to kasa gdzieś się zawieruszyła…

Nie mniej jednak, w końcu oto dziś nadszedł ów chwalebny post zakupowy!

Oto i one:

A tu z podziałem na przeznaczenie.

Najpierw płyny micelarne:

od  lewej: Garnier płyn micelarny skóra normalna i mieszana, ok. 16 zł, Rossman; Rival de Loop płyn micelarny, ok. 5 zł, Rossman.

Kremy do powiększenia cycków:

od lewej: Bielenda intensywne serum modelujące, ok. 20 zł, Rossman; Soraya Body Diet 24 krem do biustu ujędrnianie i modelowanie, ok. 18 zł, Rossman.

Zmywacz do pazurów:

Labell zmywacz do paznokci, ok. 3 zł, Intermarche.

Krem pod oczy:

Rival de Lopp krem po oczy z koenzymem Q10, ok. 4 zł, Rossman

Rzeknę może gwoli wyjaśnienia powyższych łowów, iż była to konieczność zakupowa najwyższej rangi.

Pokończyło mi się bowiem wszystko na raz.

Najpierw dno ujrzał płyn micelarny, potem z żalem w duszy pożegnałam krem pod oczy i do cycków, a następnie z sentymentem wywaliłam do kosza pusty zmywacz do pazurów.

Trzeba było więc uzupełnić zapasy.
Najlepiej zatem niektóre rzeczy kupić podwójnie – starczą na dłużej!

Dla ciekawskich dodam, że zaczęłam już stosować micelka z Rival de Loopa oraz krem pod oczy z tej marki.

Na razie spisują się całkiem zacnie.
Szersza opinia – pojawi się później.

A Wy coś ostatnio upolowałyście?

Kathy i Leon, który wizytację przeżył, ale ma w głowie groch z kapustą myślowy…

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *