4 hity nowości kosmetycznych.

Nowości, nowości! Jak ja uwielbiam tego typu posty. Dzisiaj mam dla Was 4 nowości 2 niezawodnych marek. Wszystkie te kosmetyki możecie znaleźć na douglas.pl lub w drogeriach prywatnych. To dla mnie wyjątkowy wpis, ponieważ pokazuję Wam prawie wszystko (oprócz podkładu) co używam na co dzień w ciągu ostatniego miesiąca. Niżej możecie przeczytać coś więcej.

Paletka do konturowania marki PUPA Milano bronzing & contouring zachwyciła mnie najbardziej. To limitowana edycja. Tak bardzo będę rozpaczała, kiedy kosmetyk mi się skończy. Paletki już pewnie nie będzie. Ostatnio konturowanie to moja codzienność. Nie nakładam tuszu i nie stosuję stylizacji brwi- delikatnie podkład i wykonturowanie. Ta paletka stała się własnie taką moją codziennością. Jest to bez dwóch zdań paleta wyjątkowa. Mam już kilka kosmetyków z tej marki i zawsze jestem zachwycona. Zresztą sami możecie zobaczyć w moich postach. Uwielbiam ich wydajność. Na razie nie boje się o brak kosmetyku/ koloru. Kasetka jest piękna, delikatna i elegancka z cudownym, wyrazistym dużym lustrem. Kolory mamy 4, a na odwrocie informację o sposobie nakładania- możecie zobaczyć zdjęcie po prawej stronie. Każdy kolor jest ponumerowany co ułatwia nam pracę. Makijaż jest idealny na lato. Kolory super grają ze sobą. W paletce możemy znaleźć:
  • Bronzer do ocieplania kolorytu twarzy – opalizuje
  • Bronzer do konturowania twarzy – modeluje
  • Róż – podkreśla
  • Rozświetlacz – dodaje blasku

Jakiś czas temu miałam okazję przetestować kosmetyki Claudii Schiffer. Myślę, że nie trzeba Wam przedstawiać kto to. Ta seria została stworzona we współpracy z Art Deco. Jak wiecie uwielbiam tę markę i mam całe mnóstwo jej kosmetyków. Wiem, że o cerę warto dbać, więc na kosmetykach nie oszczędzam. Dla mnie cena wiąże się z jakością. Jak na Art Deco przystało kosmetyki są nie tylko porządne, ale i również piękne. Już się nie umiem doczekać aż pokażę Wam makijaże. Zawsze ciężko mi się z nimi zebrać jeśli chodzi o publikację. Opakowanie tych kosmetyków powaliło mnie na nogi- piękny odcień różu z połączeniem złota: idealnie!  Miałam okazję przetestować:
-błyszczyk: zostawia intensywny połysk i nawilżone usta. Ostatnio pokochałam błyszczki i skończyłam korzystać ze szminek. Kremowa konsystencja sprawia, że w ogóle nie przeszkadza na ustach.
-tusz: jest bardzo trwały, nie kruszy się w ciągu dnia, pięknie rozdziela, wydłuża rzęsy. Jestem z niego bardzo zadowolona. Tak jak mówiłam wcześniej strasznie podoba mi się jego opakowanie. Myślę, że jest jednym z najlepszych tuszy, które do tej pory używałam
-kredkę do brwi- kredka do stylizacji brwi to u nie postawa. Mam je bardzo niesforne i bez kredki ciężko mi sobie poradzić. Nadaje odpowiedni kolor, potrafi się do niego dostosować i idealny łuk. Zdecydowanie jest niezastąpiona.

Dajcie znać, czy Wy mieliście do czynienia z tymi kosmetykami. Może akurat tak jak ja w czymś się zakochaliście. To tacy moi ulubieńcy. W ostatnim czasie się z nimi nie rozstaję i chyba na długo tak pozostanie.

Dalej

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *